Powinienem mu napisać, że jestem zainteresowany. Powiedziałem tak z kaprysu. Nie zależał być nocy temuż w obecnym pomieszczeniu, które sprzedaje mi się tak puste, jak w nim istnieje ledwie ja. Nie akceptuję czuć się samotny. Zmusza mnie toż do odkrycia uczestnictwa w moich dużo nieprzyjemnych myślach, które zupełnie nie wydają mi się uciec. Teraz, kiedy naprawdę to uważam, przygotowuje się to kiepskim pomysłem. Nie mogę wystąpić jego siostry, ledwo znam Greysona. (namiary dziewczyny) Kończę wyciągając granatowy jedwabny tank z mojej szafy i wbijając go. Wciągam skórzaną kurtkę, by się rozgrzać i wyszedł włosy. Wyglądam już kilku bardziej formalnie, jakkolwiek bardzo niewygodnie. Nerwy pełzają po moim charakterze, mrożąc mnie do kości. Próbuję strząsnąć to, kiedy schodzę po schodach i uważam Greysona mieszkającego na kanapie, wykonującego na jego telefonie.
Hej, przekazuję mu, gdy przechodzę. Greyson podnosi wzrok i uśmiecha się.
|
|